4people zwycięskie w boju o 3 miejsce! Relacja z zaległych meczów III kolejki

We wtorek 2 czerwca o godz. 20:00 rozegrane zostały mecze w ramach zaległej III kolejki Silesian Business League. W najciekawszym pojedynku 4people pokonało TMF Poland 10:6, wygrywając aktualny bój o 3 miejsce.


TMF Poland – 4people

6 : 10

Strzelcy bramek:
TMF Poland: Konrad Ziółkowski (2), Marek Poniatowski, Piotr Głodny, Marcin Sobczyk, Jakub Peszek
4people: Aleksander Skoczeń (3), Adam Młynek (3), Marcin Ławicki (2), Tomasz Rechnio, Robert Polak

Dwa tygodnie temu byliśmy świadkami starcia 4peopleTMF Poland. Zwycięsko z tego boju wyszła wtedy ta druga ekipa. Wczorajszy rewanż należał jednak do „seledynowych” – czterobramkowa wygrana pozwoliła im pokonać TMF również w „dwumeczu”. Wskoczyli tym samym na 3. miejsce w tabeli! Wydaje się, że drużyna 4people odrobiła lekcję  (przypomnijmy, że w pierwszym spotkaniu tych drużyn utraciła ona wysokie prowadzenie  w ostatnich 15 minutach meczu). Tym razem to „seledynowi” podnieśli się z kolan, a przedwczesne prowadzenie ekipy TMF-u odbiło się jej czkawką. Marketingowcy zagrali bardzo konsekwentne spotkanie i mocno się w nie zaangażowali. Na ich tle zawodnicy „biało-czerwonych” wyglądali w drugiej części meczu na nieco ospałych. Zwycięstwo 4people sprawia, że walka o 3. miejsce będzie trwała do końca sezonu (razem z drużyną TMF-u mają na koncie po 16 pkt), a każdy zdobyty punkt będzie w ostatnich kolejkach na wagę złota.


G2 FilmStudio – Filharmonia Śląska

9 : 4

Strzelcy bramek:
G2 FilmStudio: Adam Mania (3), Dominik Mataniak (2), Szymon Staroń, Paweł Adamik, Adrian Wolny, Karol Usarek
Filharmonia Śląska: Dawid Bonk (2), Rafał Dudek, Andrzej Lisoń

W rewanżowym meczu pomiędzy G2 FilmStudioFilharmonią Śląską, górą był ponownie lider tabeli. Zawodnicy obu drużyn początkowo stawili się na mecz  w nielicznych 6-ścio osobowych składach, a z biegiem meczu spóźnieni gracze dołączyli do swoich zespołów. Jako pierwsi prowadzenie objęli Filharmonicy i nie zamierzali odpuszczać. W pierwszej fazie meczu, oglądaliśmy wymianę „ciosów”, a Muzycy grali bez kompleksów jak na mecz przeciwko liderowi. W dalszej części spotkania, przewagę wypracowali sobie Filmowcy i konstruowali liczne akcje drużynowe oparte na dużej ilości podań, powiększając tym samym przewagę bramkową nad Filharmonią. Mimo uzyskanej przewagi lidera, drużyna G2 FilmStudio do końca nie mogła być pewna swojego zwycięstwa, gdyż Filharmonicy do ostatniego gwizdka próbowali doprowadzić do wyrównania poprzez liczne kontrataki. Mecz zakończył się wynikiem 9:4 dla G2 FilmStudio. Obie drużyny zostawiły sporo serca na boisku, a postawa Filharmonii Śląskiej może napawać optymizmem przed kolejnymi ligowymi spotkaniami.


Super AV – MetalCo

4 : 10

Strzelcy bramek:
Super AV: Łukasz Leciak, Maciej Pluta, Paweł Dorosz, Francisco Monteiro
MetalCo: Dariusz Wittke (3), Kamil Fijał (3), Patryk Hamczyk (2), Kamil Pogrzeba, Damian Wesoły

W trzecim meczu zaległej III kolejki zmierzyły się drużyny Super AVMetalCo. Pierwszy mecz pomiędzy tymi drużynami zakończył się sensacyjnym zwycięstwem Super AV 5:4. Rewanż nie był już tak udany dla ekipy Super AV, drużyna stawiła się w nieco osłabionym składzie względem pierwszego spotkania i nie wykorzystała przewagi w postaci pauzowania za kartki trzech zawodników MetalCo. Ekipa „biało-niebieskich”, mimo kar w zespole, przybyła na to spotkanie w bardzo licznym 17-osobowym składzie. Widać było, że MetalCo chce poprawić wynik sprzed dwóch tygodni i udowodnić, że był to wypadek przy pracy. Tak się też stało, gracze MetalCo od początku przyjęli ofensywne nastawienie czego wynikiem było szybkie objęcie prowadzenia. Mecz ten wcale nie był podobny do tego sprzed dwóch tygodni, MetalCo całkowicie zdominowało przeciwnika i systematycznie zdobywało kolejne gole. Na szczególną uwagę zasługuje postawa Janusza Wesołego, który znakomicie dogrywał piłkę kolegom z drużyny, notując na swoim koncie 5 asyst. Tym samym awansował on na drugą pozycję w klasyfikacji najlepszych asystentów ligi. Super AV stawiało w tym meczu głownie na indywidualne rajdy z piłką Łukasza Leciaka ale nie przyniosły one zamierzonych skutków. Po końcowym gwizdku, widniał wynik 4:10 i zawodnicy MetalCo mogli cieszyć się z udanego rewanżu, umacniając się tym samym na drugim miejscu w ligowej tabeli.


 

Dodaj komentarz i rozpocznij dyskusję

Twój adres email nie zostanie opublikowany.